Czy to koniec przygód Chrostiana Abella?

18 września 2019

Kryminał noir

Danzig. Jesień 1944 roku. Zagadka o wielu twarzach. Tak w ogromnym skrócie możemy określić motyw przewodni ostatniej części przygód detektywa Christiana Abella, który wyrusza na poszukiwanie morderców oficerów floty wojennej. W między czasie będzie musiał uporać się też z porywaczami, którzy zabrali jego córkę. Krzysztof Bochus zabiera nas w podróż pełną przygód w najnowszej książce „Miasto duchów”.

Miejsce akcji jest targane przez działania wojenne, ale zza każdego rogu wychyla się też tajemnica z przeszłości, grzechy mieszkańców miasta i zawiłe próby tuszowania niewygodnych faktów. W tle coraz głośniej słychać maszerującą armię sowiecką, co dla wielu będzie symbolem zagłady. Wtedy, metaforycznie rzecz ujmując, na zawsze zgaśnie nad Polską słońce.

Hitler już wie, że przegrał

Fabuła bardzo umiejętnie rozeznaje się w sytuacji politycznej i społecznej ostatnich miesięcy II wojny światowej. Zarówno polski jak i niemiecki naród drży w obawie przed sowieckim atakiem, wódz III Rzeszy ma świadomość zbliżającej się porażki, w dodatku coraz bardziej szalony w niczym nie przypomina dowódcy, który porwał tłumy. To już wrak człowieka, zaklinający rzeczywistość, bez popleczników, planu i ze świadomością, że nie da się zatuszować jego winy. Co wcale nie oznacza, że nie podejmuje walki, starając się na własną rękę szerzyć propagandę kłamstwa, odnośnie tego, kto tę wojnę wywołał.

Niemiecka armia zdaje się w większości nie podzielać zdania wodza i zaczyna grać na własną rękę, zabezpieczyć się przed przegraną. By uzyskać coś dla siebie rozpoczyna brudną grę zabarwioną zemstą. Dochodzi do porwania córki Abella, co w ostatecznym rozrachunku okaże się błędem, a także działaniem nielogicznym, pozbawionym honoru, który powinien być na pierwszym miejscu żołnierza w mundurze.

Zagadka kryminalna

Porwanie, oszalały wódz, a do tego miasto pełne niedopowiedzeń i tajemniczy zegar. Z tych elementów powstaje układanka, niezwykle dobrze spajająca swoje elementy, wyważona i, jak pokazuje zakończenie, kompletna. Rys postaci i szczegółowość ich przedstawienia zasługuje na osobne uznanie tak samo jak nietuzinkowe podejście do zagadnień historycznych. Książka opisuje też to, że każda, nawet najmniejsza nasza myśl, jest zamieniana w czyn. Warto zastanowić się nad tym, co stało się ze światem, w którym ktoś był ogarnięty wyłącznie rządzą zemsty i prywatnej satysfakcji – terytorialnej, ideologicznej czy finansowej. Książkę czyta się jednym tchem, prezentowany tom nie odstaje od swoich poprzedników. Pozostaje mieć nadzieję, że nie jest ostatnim, chociaż zakończenie, jakie prezentuje „Miasto duchów” jest niełatwe do obejścia.

 

Tagi
Kategoria Książki #nowości